Rozwój

A co z Tobą robi ból?

fot.  Rob Hogeslag / flickr.com / CC-BY-SA

fot. Rob Hogeslag / flickr.com / CC-BY-SA

Ból, który głęboko w nas tkwi, potrafi zrobić z nami wszystko. skierować na złe drogi, upodlić i zniszczyć. Często, rzekłbym nawet, że zbyt często wydaje nam się, że on „to” nas nie dotyczy, że to gdzieś daleko w wielkim świecie, ale na pewno nie chodzi o nas. Wolimy się łudzić, co zwykle kończy się jeszcze większym bólem i większą skłonnością do autodestrukcji.

Ból rodzi w nas nienawiść, która niczym górski potok potrafi zniszczyć niemal wszystko. Rodzina? Nie ma sprawy. Biznes? Żaden problem. Relacje? Daj mi 5 minut. Później budzimy się z przysłowiową „ręką w nocniku” i krzyczymy „o kurwa! To już nie wróci. Zaprzepaściliśmy swoje szanse przez chwilowy, czasami dosłownie kilkusekundowy, brak kontroli nad sobą.

To wywołuje w nas jeszcze większy gniew, który potrafi się zmienić w niemal patologiczną nienawiść do samego siebie i chęć „ostatecznego rozwiązania”, które ukoi ból tkwiący w naszym sercu. Tak stajemy się marionetkami złych emocji.

Jedni wybierają alkoholowo-narkotykowy odlot, drudzy próbują ukoić doznane krzywdy robiąc krzywdę innym, tym którzy wydają się szczęśliwi, trzeci wybierają pomiędzy skokiem z mostu, bliskim spotkaniem 3. stopnia swojego samochodu z drzewem, czy szukają dobrego połączenia alkoholowo-farmaceutycznego.

Niewielu jednak udaję się dostać do czwartek grupy – grupy osób, które zrozumiały, co ich boli i postanowiły pozbawić go swoich korzeni. To jednak nie jest łatwe zadanie. Boli jeszcze bardziej niż wszystko to, co dotychczas się przeżyło razem wzięte. Dlatego spora część „czwórkowców” rezygnuje z walki o siebie i wybiera którąś z poprzednich opcji samozatracenia.

Ci jednak, którzy dadzą radę są herosami. Takiego człowieka nic, ani nikt nie zatrzyma. Jego siła płynie bowiem z narodzonego na nowo serca.

Jesteś twardzielem i poczucie własnej wartości budujesz na strachu innych? To chodź porozmawiamy publicznie o tym, co Cię boli, o Twoich emocjach i frustracjach. W ten sposób przekonamy się, ile jesteś tak naprawdę wart, szczególnie jeśli będziemy mieli dużą widownię.

A co Ciebie boli?

Twórca, inspirator i redaktor naczelny portalu "Polskie Piekiełko", redaktor naczelny portalu "Pełni Pasji".

Komentarze