Rozwój

Biznes na „zero”

Moje obroty wychodzą na zero ale i tak jestem zadowolona. Kręci się to, co ważne. Deleguję, organizuję, rozporządzam.
Każdego dnia kładę się spać zmęczona ale usatysfakcjonowana z wydarzeń dnia . Zarządzam kilku osobową firmą.
Trochę logistyki, trochę planowania, trzeba dbać o budżet, robić inwestycje. Są dni kiedy zajmuję się transportem, a innymi dniami rozmawiam z „Kontrachentami”. Pracuję aby podwładni mogli się rozwijać, podnosić swoje kwalifikacje. Staram się dbać o siebie i swoją aktywność. Planuję, planuję, planuję i działam. Dzień po dniu otwierają się coraz to nowsze możliwości, poznaję ciekawe osoby. Dzielę się wiedzą, otrzymuję interesujące propozycje uczestniczenia w innych wydarzeniach. Szukam nieustannie nowych rozwiązań, drażni mnie stwierdzenie „nie da się”, „nie można” , jeśli nie otrzymam odpowiedzi dlaczego nie zasnę do puki nie dowiercę się do przyczyny :)
Co to za firma? To moja rodzina 1+2. :)
Dlaczego w taki sposób podchodzę do dbania o nią? Dlatego, że pomaga mi to rozdzielić emocje od działania. Zauważyłam, że wiele mam podchodzi emocjonalnie do wszystkiego i za bardzo się przejmuje sprawami, które można komuś oddelegować. Fakt. Wiąże się to z kosztami, ale za to zyskujemy spokój ducha. Czy warto? Czasem tak, szczególnie gdy bierzemy wszystko zbyt bardzo do siebie, „A bo on powiedział to czy tamto takim tonem”. Powiedział bo może miał zły dzień, czy to ważne. Sztuka filtrowania rzeczy ważnych i nieistotnych. Dialogi we własnych głowach. W efekcie kładziemy się spać zatroskane i umordowane. Podejście czysto przedsiębiorcze do spraw codziennych zmieniło całkowicie mój rytm dnia i funkcjonowania. Mam więcej energii, cieszę się drobnymi rzeczami i mam wrażenie, że czas rozciągnął mi się, a wszystko działa jak w zegarku. „Jeśli plan A nie powiedzie się jest jeszcze 25 liter w alfabecie”. Pozdrawiam serdecznie i zachęcam do wypróbowania.

Anna Kowalczyk

Od 10 lat mieszkam na mazurach. Uczę angielskiego, jest to moje hobby i sposób zarabiania na życie. Z zafascynowaniem zgłębiam tajemnicę autyzmu wczesnodziecięcego ze względu na zaburzenie mojego synka Jakuba.

Komentarze