Dziecko

Ich, wasz, jego, …nasz własny autyzm

Wśród rodziców dzieci z autyzmem powszechne jest stwierdzenie „Kiedy poznasz jedną osobę z autyzmem, poznałeś jedną osobę z autyzmem”

Dziś chciałam was zachęcić do podzielenia się z innymi, czym jest dla was autyzm. Prośbę zwracam do rodziców dzieci z zaburzeniem, którzy wiedzą już o autyźmie tak wiele, że mogliby napisać doktoraty, jak również i do tych z was,  którzy od niedawna oswajają się diagnozą. Napiszcie o kilku zachowaniach, które są charakterystyczne dla waszego dziecka.

Mój synek, mimo że ma zaburzenie Aspergera nie jest tak wybitny jak Rain Man i nie zliczy  5 tysięcy przedmiotów w 30 sekund. Czasem przypadkowe osoby kwestionują diagnozę i stwierdzają ” ale przecież on wygląda tak normalnie”

Słysząc taką opinię, wydaną na prędce, z jednej strony cieszę się, bo jest ona dowodem na to iż moja praca i terapia przynosi efekty. A z drugiej strony, w myślach kłębi się, „Co ty babo wiesz? Czy byłaś przy mnie ostatnie 8 lat,kiedy szarpałam się z każdą drobną rzeczą, o której nie masz zielonego pojęcia”

Rozwój u każdego dziecka z autyzmem odbywa się w tak odmienny sposób, że każdemu rodzicowi zdarza się otrzeć o granicę szaleństwa. Dana metoda, dieta,  ćwiczenia czy trening sprawdzają się u innych dzieci, a nie działają u naszego dziecka. Czasem idziemy krok w przód, a potem zaraz 2 kroki wstecz. Jedne nadpobudliwości zanikają inne zaczynają się uwidaczniać. Jednym słowem nie ma na czym się oprzeć bo wszystko jest inne i nietypowe.

Co wtedy?
Wtedy trzeba na chwilę przystanąć, odetchnąć….i stworzyć swoja normalność, zaakceptować, że normy i reguły, którymi od pokoleń kieruje się nasze środowisko nie będą w pełni naszymi normami. Że będziemy robić coś inaczej nie zwracając uwagi na to, co ludzie powiedzą.
Wtedy nasze życie nabierze barw, a napięcia zaczną topnieć.

Zachęcam więc rodziców dzieci z autyzmem, do dodania komentarzy na tym blogu jaki jest wasz autyzm. Nie ten książkowy, nie ten widziany w ośrodku terapeutycznym ale wasz, własny, prywatny, niepowtarzalny, wyjątkowy.
Tak aby opis był zachętą dla nas na wzajem. Kiedy dowiadujemy się, że inna osoba ma do czynienia z podobnymi innościami robi się lżej na sercu.

stopy

 

 

 

 

 

Nasz autyzm to przyzwolenie na  eksperymentowanie z przedmiotami powszechnego użytku i obślinianie wszystkiego, co znajdzie się w zasięgu ust.

To chodzenie na czworakach-perfekcyjnie udając jaszczurkę i chomika.

Przerywanie w połowie zdania i dłuuuuuugie tłumaczenie nurtującej myśli.

Obowiązkowa obecność cookie crisps i cheeriosów na śniadanie i kolacje.

Absolutna awersja do koloru różowego i białego, który boli.


Jeżeli potrzebujesz skontaktować się ze mną, napisz na adres: annakowalczyk99@wp.pl

Anna Kowalczyk

Od 10 lat mieszkam na mazurach. Uczę angielskiego, jest to moje hobby i sposób zarabiania na życie. Z zafascynowaniem zgłębiam tajemnicę autyzmu wczesnodziecięcego ze względu na zaburzenie mojego synka Jakuba.

Komentarze