Duchowość

Mądre Zarządzanie w czasach biblijnych cz. IV: Św. Paweł – Wielki Apostoł, Wielki Misjonarz i Strateg

św. PawełNa początku krótki wstęp o św. Pawle – nawrócił się w wieku 36 lat i umarł w wieku 67. Wielkim moim zdziwieniem jego apostolstwa było to, że tak naprawdę nie poświęcił zbyt wielu lat na głoszeniu Ewangelii. Dlaczego? Popatrzcie: 3 lata nowicjatu w Arabii, 5 lat przymusowego zesłania w Tarsie, 7 pobytów w więzieniu wg świętego Klemensa i pozostaje tylko 10 lat czynnego usługiwania. Dodatkowo możemy odliczyć jeszcze czas na przebycie 15 tysięcy km, fakt że wiele razy był rozbitkiem, ofiarą napadów, pobić ( kamienowaniu), biczowaniu. Teraz możecie sobie podliczyć lata jego aktywnej działalności. I co, ile Wam wyszło? ;-)

Zadziwiające jest to, jak taki człowiek w tak krótkim czasie mógł dokonać takich niesamowitych, wręcz WIELKICH rzeczy!!!

A no wszystko jest możliwe, gdy w całym procesie i jądrze misji „ usadzi się” samego Boga Jezusa Chrystusa. Dodatkowym atutem będzie dobre rozpoznanie misji, objęcie jej strategią na lata.

Bieg jego rozpoczął się dość nietypowo i niespodziewanie już w drodze do Damaszku. Ironią tego wydarzenia było to, że jego pierwotną misją było zniszczenie Chrześcijan, niestety albo i stety sam został zniszczony przez Jezusa i na nowo odbudowany! Tam w Damaszku spotkanie z Jezusem Chrystusem zmartwychwstałym zmieniło jego życie z prześladowcy na prześladowanego. „ Cały dialog odbył się wówczas, gdy Szaweł leżał na ziemi. Pozbawiony poczucia własnej sprawiedliwości, pochodzącej z dobrych uczynków.” – Jose H. Prado Flores. Zaraz po staniu się zdobytym otrzymuje swoich prywatnych trenerów oprócz Rabbiego Gamaliela, który był jego Mistrzem od dzieciństwa, (Ananiasz, jego przyjaciel Barnaba, Duch Święty), którzy dokonają w nim formacji do wypełnienia bardzo trudnej misji dla większości ludzi nie do przejścia.

Niezłomny głosiciel Słowa Bożego niósł Ewangelię na wiele sposobów. Każdy dobry zawodnik planuje swój bieg, wszystkie etapy przygotowawcze do niego oraz wykonanie. Tak też było z św. Pawłem. Bardzo chciał dokończyć swoją misję i otrzymać wieniec zwycięstwa. Dobra strategia rozwoju, działania w zdobyciu zaplanowanego CELU daje zwycięstwo.

Pierwszy etap Ewangelizacji to, Maraton, gdzie ewangelizował bez odpoczynku, w głodzie, brudzie, ubóstwie i zimnie.Jego bieg to, długa, niezmordowana praca apostolska, która odbywa się dniem i nocą, w porę i nie w porę. Ten etap jakże bardzo wyczerpujący to bieg w nieustannym maratonie życia bez odpoczynku, którego głównym i jedynym celem jest niesienie Ewangelii Chrystusowej, która go przemieniła. Jego misją było zaniesienie swego świadectwa po krańce ziemi, co mu się udało. Sposobami dotarcia do odbiorców były: spotkania w synagogach, w miastach z tłumami ludzi, na osobności, listy pisze,  odwiedza osobiście w odwiedziny, mówi w językach słuchaczy, wykorzystuje znaki czasu, modli się za wiernych, uzdrawia. Jego posłanie jest skierowane do Żydów i pogan, królów, książąt, tak naprawdę do wszystkich, których spotyka na swojej drodze.

Drugi etap działalności to, bieg z przeszkodami, których nigdy nie widać końca. Wielkim znakiem dla Apostoła ( także w dzisiejszych czasach) jest nie mądrość, zaszczyty, sława, ale trud, cierpienie znoszone dla Ewangelii. Dla swojej posługi pozostawił, można powiedzieć stracił swój cenny czas, który by mógł wykorzystać na co innego, pieniądze, zdrowie, wygody, dobre imię, a na końcu swoje życie. Największym cierpieniem było nie to, że był bity, czyhano na jego życie, pieniądze, tylko zdrada najbliższych towarzyszy oraz niedowierzanie „słynnych” pierwszych Apostołów, którzy się po prostu go bali. Jego życie to wieczna tułaczka aż do śmierci.

Trzeci etap to, Drużyna Apostolska, dzięki której mógł zanieść Słowo Boże tam, gdzie osobiście nie dał rady z różnych powodów ( chorób, niedomagań, więzienia, itp.). Byli nimi między innymi Epafras, który zaniósł Ewangelię Kolosanom, Tychik do Efezu, Erast do Koryntu, Tymoteusz w Tesalonikach, Tytus na Krecie, Sylas, z którym pisze wiele swoich listów ( niestrudzony współtowarzysz w Ewangelizacji i cierpieniach Apostoła), Akwilla i Pryscylla – małżeństwo, które dla głoszenia Dobrej Nowiny narażało swoje życie, Arystarch – towarzysz w cierpieniach i prześladowaniach i więzieniach, Justuj zwany Sprawiedliwym był dla Pawła pociechą w czasie jego uwięzienia w Rzymie, Demas, który niestety wycofał się z ekipy dzięki „lepszemu”, spokojnemu i pociągającemu życiu. Osoby z ekipy Pawła współpracowały przy napisaniu jego listów, a nawet Ewangelii ( św. Jan Marek, Łukasz), dzięki nim możemy po dzień dzisiejszy je czytać i studiować. Jak się okazało ekipa Pawła składała się z 72 osób. Dzięki umiejętności integracji, zjednoczenia tylu ludzi z różnymi darami i charyzmatami misja nie upadła a trwa nadal. Dzięki wierze i zaufaniu i modlitwie Pawła za swoją drużynę, nieśli posłanie Słowa Bożego z Mocą i Siłą.

Ostatni etap działalności Pawła to, formowanie kolejnych głosicieli Ewangelii Chrystusowej. Wiedział dobrze, że czas się zbliża, zdrowia i sił ubywa, a sam wszędzie nie da rady zanieść Słowa. Decyduje się na wariant jakościowy, w którym na czele wysunęli się: Marek i Łukasz Ewangeliści, pierwszy uznany za jednego z największych głosicieli Ewangelii, a drugi umiłowany lekarz, który opracował najlepszy podręcznik ewangelizacyjny zwany Dziejami Apostolskimi, niezłomny współtowarzysz w cierpieniach.

Paweł jest również twórcą szkoły i wspólnoty apostolskiej, w której były przekazywana atmosfera zjednoczenia we wspólnocie, w której żyję się na podobieństwo Ciała Chrystusowego – zjednoczeni w Jednym Duchu, służąc sobie wzajemnie charyzmatami i posługami.

Wspólnota, szkoła Pawła była wspólnotą apostolską, praca była realizowana wspólnotowo.

Jego misja to nie bajka i rozrywka, lecz straszliwy trud i walka na śmierć i życie. Dlatego każdy krok postawiony na drodze Ewangelizacji jest przemyślany tak, aby nie tracić czasu cennego. Jego etapy pracy są ewaluacyjne, od biegu w samotności po całym świecie, utworzeniu Drużyny Apostołów, po formowanie następnych głosicieli Dobrej Nowiny.

Dobra strategia, niestrudzenie w boju i wiara jest kluczem do sukcesu, który może przetrwać wieki, co jest dobrym przykładem samego św. Pawła Apostoła.

Wojciech Maćkowski

Nazywam się Wojciech Maćkowski z wykształcenia jestem nauczycielem. Przez 7 lat pracowałem w szkole podstawowej w świetlicy szkolnej, następnie założyłem swoją działalność rozrywkową, którą zajmowałem się 5 lat. To jednak nie było moje powołanie. Po burzliwych latach „złego prowadzenia się” postanowiłem znaleźć moje prawdziwe JA. Odkryłem je, moje pasje, talenty całkiem niedawno biorąc udział w Akademii Rozwoju Człowieka w Gdyni u Pani Haliny, gdzie poznałem moje powołanie – bycie Trenerem Motywacyjnym, Motywatorem, Nauczycielem. Biorąc udział w konferencjach, rekolekcjach upewniłem się, co do mojego powołania. Poprzez różnego typu szkolenia w Akademii Rozwoju Człowieka, konferencje, szkolenia m. in. z Andrzejem Burzyńskim dokształcam się w tym kierunku, aby móc rozpocząć moje powołanie z młodymi i dorosłymi. Jedną z moich Pasji jest również prowadzenie bloga rozwojowego www.zycietopasjanamaxa.pl. Wszystkich bardzo serdecznie zapraszam!!!

Komentarze