Dziecko

mały uśmiech cieszy

smileOdwiedzając Hospicjum dziecięce w Oklahomie, USA zdałam sobie sprawę, że ważne jest cieszenie się z drobiazgów. Dzieciaki leżą na 2 blokach, jednym prognozującym kilka dni życia i drugim, kognitywnie funkcjonujące dobrze lecz po dramatycznych wypadkach, mają szansę na powrót do domu. To, co cieszy rehabilitantów to jakakolwiek umiejętność, którą dziecko wykazuje. Jeśli uśmiech to jedyna rzecz, którą dziecko potrafi to wszyscy się tym cieszą i starają się stworzyć środowisko zapewniające potrzebne aspekty do funkcjonowania dla tego malucha.

Mam nieraz takie myśli odnośnie Jakuba, jeśli jedyne co potrafi to konstruowanie z klocków to niech ma z tego radochę i ja będę się cieszyć razem z nim. Trudno, może i nie jest potulnym barankiem ale niech ma radość z dzieciństwa, niech widzę go uśmiechniętego, szczęśliwego, wiedzącego że jest akceptowany, dobry, mądry niż, że wciąż nie pasuje do systemu społecznego.

Różny nam życie pisze scenariusz ale ważne jest to abyśmy się na wzajem wspierali. Cieszyli sobą, umiarkowanie dopasowywali wymagania, mądrze prowadzili, doznawali radości i smutku. Aby nie przygnieść się tym czego się nie da, nie ma, nie umie. Szukać ludzi którzy nas wpierają i motywują a nie ściągają ku dołowi.

Pozdrawiam serdecznie wszystkie mamy. Uśmiechu na co dzień

 


Jeśli potrzebujesz informacji w sprawie autyzmu, diagnozy, pokierowania rodzica dziecka z autyzmem skontaktuj się ze mną pod adresem annakowalczyk99@wp.pl

Anna Kowalczyk

Od 10 lat mieszkam na mazurach. Uczę angielskiego, jest to moje hobby i sposób zarabiania na życie. Z zafascynowaniem zgłębiam tajemnicę autyzmu wczesnodziecięcego ze względu na zaburzenie mojego synka Jakuba.

Komentarze