Podróże,Rozwój

Marzenia się nie spełniają!

Marzenia się nie spełniają, marzenia się spełnia!

Niedawno, tuż przed Świętami, w dzienniku TV jeden z moich guru realizacji celów Aleksander Doba mówił tak:
Dziennikarka – Tylko Panu się to udało, jedyny człowiek na świecie!
A. Doba – Jakie udało? Mnie się nic nie udało proszę Pani, ja zrealizowałem właśnie dobrze zaplanowaną wyprawę. Marzenia trzeba przekłuwać w plany, a plany realizować!

Aleksander Doba (67) przepłynął samotnie kajakiem ocean Atlantycki trasą Lisbona – Bermudy – Floryda, siłą swoich mięśni pokonał wiele tysięcy kilometrów. To była już jego druga trasa transatlantycka kilka lat temu przepłynął z Dakaru do Brazylii.

Ja bardzo konsekwentnie unikam w swoich wypowiedziach sformułowania „udało się” od czasu, gdy usłyszałam wypowiedź trenera sportowego mówiącego, po sukcesie swoich podopiecznych. Zdenerwowany lekko opiniami „hura udało się!” niemalże wybuchł mówiąc – dlaczego nikt nie powie? – zrobili to! gratulacje! świetna robota! –  tylko w kółko – udało im się! jakie szczęście!

Wierzę, że sukces zależy od naszej determinacji i konsekwencji połączonej, oczywiście, z ciężką pracą. Często uśmiechem losu możemy nazwać okoliczności w jakich się znajdziemy, ale to czy wykorzystamy dane nam szanse zależy od nas samych.

Kierując się takimi przekonaniami zaplanowałam i zrealizowałam 11 miesięczna podróż, obejmującą 20 krajów na 2 kontynentach. Podczas drogi realizowałam swoje marzenia, jedno po drugim. Odwiedzałam miejsca o których śniłam, przekraczałam swoje wewnętrzne granice, o których istnieniu nie miałam wcześniej nawet pojęcia i robiłam rzeczy, które dostarczały mi niezapomnianych wrażeń.

Jeśli chcesz być bliżej swoich marzeń, przemyśl jak zamienić je w plany. Dziś a nie jutro zacznij tam gdzie jesteś, użyj tego co masz, zrób co możesz!

szlakprzezswiat.pl

Magdalena Derejczyk - podróżniczka, szkoleniowiec, dydaktyk, life-surfer ... Znana z blogów: www.szlakprzezswiat.pl oraz www.szlakiswiata.blogspot.com Odwiedziła dotychczas 50 krajów. Przejechała 2 tys. kilometrów rowerem po Andach, pływała motorówką "na stopa", odwiedziła dwa razy głębszy kanion niż Wielki Kanion Kolorado, przejechała motocyklem najwyższą przejezdną przełęcz na świecie. W Indiach mieszkała ponad 6 miesięcy. Jej ostania podróż po Karaibach, Ameryce Południowej i Azji trwała 11 miesięcy i zaowocowała przerodzeniem się podróżowania w sposób na życie. Obecnie buduje świadomość świata podczas warsztatów i prelekcji dotyczących wielokulturowości i podróży, poszerzając horyzonty słuchaczy, budując ich postawę tolerancji i otwartości na świat.

Komentarze