Rozwój

Mój najlepszy przyjaciel – strach

fot. pixabay.com

fot. pixabay.com

Kto jest Twoim najlepszym przyjacielem? Tego nie wiem, ale wiem, że moim jest strach.

Jako osoba jąkająca się, czy tego chcę, czy nie, muszę codziennie od nowa go przełamywać, by móc normalnie żyć i porozumiewać się z innymi ludźmi. Na pierwszy rzut oka wydaje się to okropne codziennie bać się, że nie da się rady wypowiedzieć tego, czego się chce. Tak też mi się kiedyś wydawało, ale tak nie jest.

Strach, gdy zostanie już przełamany, daje siłę i pewność siebie jakiej nie daje nic innego. Daje poczucie, że jeżeli byłem w stanie w tym wypadku go pokonać, to mogę zrobić wszystko i nic mnie już nie zatrzyma w dążeniu do upragnionych celów.

Sylwester Stallone wywiedział kiedyś bardzo mądre słowa, które stały się moją dewizą – „rób codziennie coś, czego się boisz, a po jakimś czasie zorientujesz się, że już tyle przeżyłeś, że nic cię nie zatrzyma.

Te słowa powinien powtarzać sobie do serca każdy, kto czegoś się boi. Strach, jak mówi znane powiedzenie, ma wielkie oczy, ale nic poza tym. Choć z pozoru może okazać się przeszkodą nie do przejścia, jest w praktyce najlepszym sprzymierzeńcem, który pozwoli zrealizować ci każde, nawet największe marzenie.

Masz lęk wysokości? Zacznij chodzić po drzewach lub skocz z instruktorem ze spadochronem. Boisz się ciemności? Spaceruj w nocy. Jesteś nieśmiała/nieśmiały i boisz się ludzi? Wyjdź do ludzi.

Początki są trudne. Temu nie można zaprzeczyć. Jednak, jeśli przełamiesz się raz, drugi, trzeci, to przekonasz się, że strach cię nie zje, tylko da ci siłę.

Nie wierzysz? Przestań wreszcie czytać ten wpis i zrób coś czego się boisz…

Twórca, inspirator i redaktor naczelny portalu "Polskie Piekiełko", redaktor naczelny portalu "Pełni Pasji".

Komentarze