Dziecko,Komunikacja

Odkodowywanie

Wrażenie, że dziecko z Autyzmem nie słyszy nas kiedy mówimy do niego związane jest z jego brakiem reakcji na nasz komunikat w sposób jaki byśmy tego oczekiwali. Pragniemy aby odwróciło się i popatrzyło na nas, potwierdziło werbalnie „tak słyszałem, co do mnie mówiłaś”, czy chociażby skinęło głową, że wiadomość dotarła. Pomimo braku tych wszystkich odzewów nie znaczy jednak, że wiadomość pozostaje bez odbioru. Wiele opracowań stwierdza, że dzieci z Autyzmem nie przejawiają empatii, są chłodne, obojętne na innych, na to, co dzieje się wkoło nich.
Uważam, że wręcz na przekór temu można ćwiczyć, uczyć, wprogramować pewne reakcje, które uruchomią mechanizm odczuć.
Kuba ma już 9 lat. Od 5 roku życia przerobiliśmy wiele scenek, teatrzyków z odgrywaniem przejaskrawionych emocji. Z biegiem lat zauważyłam u niego zwiększenie wrażliwości na cudzą krzywdę, na płacz. Empatię do rówieśników i refleksje na temat tego, co się wydarza.
Kiedy coś komunikuję Kubie,
np. „teraz tego nie zrobimy. Najpierw obiad, potem zakupy, a po tym wszystkim się pobawimy” on powtarza to sobie na głos kilka razy, tak jakby chciał to wdrożyć, usłyszeć. Być może potrzebuje tak robić aby zrozumieć.
Dlatego reakcja na dany komunikat nie zawsze jest możliwa od razu, nie zawsze jest „słyszalna” od razu. Dziecko potrzebuje czas na odkodowanie naszego przekazu. Nie denerwujmy się ale miejmy to na uwadze!
Zarzut i nasza urażona duma, emocja spowoduje niepotrzebne napięcie- „No znowu nie słuchasz tego, co do ciebie mówię! „ Ależ słucham mamo!”
Oczywiście ze słucha, tylko nie do końca rozumie i właśnie na to zrozumienie, odkodowanie potrzebny jest czas.
Refleksje przychodzą z ogromnym opóźnieniem ale samo to, że zachodzą jest wspaniałym dowodem że rozwój idzie w dobrym kierunku, a w mózgu zachodzą prawidłowe zmiany.
Kuba pewnego popołudnia, przy naleśnikach, stwierdził „wiesz mamo, przepraszam, że cię wtedy tak uderzyłem przy ludziach”
Bardzo mnie zaskoczyło to wyznanie bo zdarzenie miało miejsce półtora roku wcześniej. Refleksja świadczy o tym, że w myślach Kuby zaszła pewna analiza tego co było, co zrobił, jakie to miało skutki dla drugiej osoby. Wreszcie decyzja- zrobiłem źle,chcę przeprosić.
Wzruszający moment, jakże cenny. Świadczący o tym, że rozróżnia dobro od zła, że przejmuje się innym człowiekiem, że potrafi spojrzeć na siebie z dystansem. Cenna cecha, którą teraz będzie rozwijał, ćwiczył, doświadczał. Jakże potrzebna w samodzielnym życiu kiedyś.
Dlatego życzę spokoju, wiary w to, co dobre, sił do niepoddawania się
i otwartości na to co, może się zmienić na lepsze.

 


Jeśli potrzebujesz informacji w sprawie autyzmu, diagnozy, pokierowania rodzica dziecka z autyzmem skontaktuj się ze mną pod adresem annakowalczyk99@wp.pl

Anna Kowalczyk

Od 10 lat mieszkam na mazurach. Uczę angielskiego, jest to moje hobby i sposób zarabiania na życie. Z zafascynowaniem zgłębiam tajemnicę autyzmu wczesnodziecięcego ze względu na zaburzenie mojego synka Jakuba.

Komentarze