Dziecko,Rozwój

Praktycznie

Z mojego doświadczenia powiem, że nauka dziecka z ZA jest niełatwym zadaniem, gdyż wymaga od osoby uczącej wiele wyobraźni i elastyczności. Myślę, że kilka podstawowych zasad ułatwi jednak ten proces i umili pracę obu stronom. Ważne jest aby pozwolić dziecku mieć przy sobie zabawkę- ulubione postacie, które chce zaangażować w daną czynność. Niezależnie od tego czy jest to nauka, ćwiczenie, zajęcia terapeutyczne czy nawet wizyta w gabinecie dentystycznym. Zabawka rozładowuje napięcie, jest to ktoś niezmienny, kogo daje się kontrolować w nieprzewidywalnym i zmiennym otoczeniu. Tak wiec element KLUCZOWY do wszelkiej współpracy.

20150616_113028_resized Na zdjęciu obok widzicie lekcję podczas, której przerabiamy słuchanie ze zrozumieniem. Dopasowanie obrazków według kolejności odpowiadających zdarzeniom. Smoki uważnie słuchają i przyglądają się zadaniu, a następnie to one decydują o sekwencji. Dialog prowadzony jest ze smokami, które przy okazji wtrącają wiele od siebie. Smoki również podpisują konkretne obrazki i ..jak możecie sobie wyobrazić wszystko trwa o wiele dłużej niż mechaniczne zadanie wykonane przez ucznia w szkole.
Tego typu praca pobudza kreatywność i wyobraźnię dziecka. Ponieważ opowieść była o pracy pszczół, po skończonym zadaniu szukaliśmy odpowiedzi na nurtujące pytania jakie pojawiły się przy okazji, np. czy pszczoły i smoki mają coś ze sobą wspólnego? Co prawda to tylko 2 klasa i biologii nie przerabiamy, ale miłośnik i znawca dinozaurów, świadom wszak jest, że w tej nauce są tylko 2 grupy; owoce i zwierzęta. Tak więc pszczoły i smoki to jedna rodzina.

Kiedy szlifujemy naukę pisania i kaligrafię, w odpowiedzi na pytanie syna, „po co my to robimy?” wyjmuję zeszyt i zaczynam notować razem z nim. „aby móc, zapisywać to co się wydarzyło w naszym życiu, a co warte jest zapamiętania, jakieś śmieszne rzeczy czy wydarzenia, np. prowadzić pamiętnik, książkę, opisać ciekawą historię, spisać listę spraw do załatwienia czy też sporządzać domowy budżet, itd. ”

20150617_122236_resized

Jednym słowem staram się aby nauka, zadania które przerabiam z Jakubem miały odniesienie do życia codziennego. Aby umiał poukładać sobie w głowie przyczynę i skutek. Aby zadania tekstowe z matematyki były jak najbardziej zbliżone do rzeczywistości; ile rzeczy mogę kupić za 10 zł gdy marchew kosztuje 2zl za 1kg, jabłka 2,50zł i fasola 4zł za 1 kg.
Za ile dni zadzwonimy do cioci jeśli dziś jest poniedziałek, a chcemy zadzwonić w piątek? 20150617_120949_resized

Kolejną ważną rzeczą jest motywacja i nagroda. Dobrze działa system żetonowy, naklejkowy czy
obrazkowy. Ustalacie zasadę, np. za każdą wykonaną lekcję, składające się z danej liczby zadań -4-6 jest jedna naklejka. 4 naklejki to nagroda, np. czekoladka lub 5zł (co wam najbardziej pasuje). Dobrze jest zmieniać systemy, czyli przez miesiąc są to naklejki, przez 2 tyg obrazki, potem grosze itp. Utrzymując stały poziom zainteresowania i zaciekawienia (nie wiadomo jaką dziś dostanę naklejkę) dziecko jest zaangażowane w pracę, którą ma wykonać. Nauka przez zabawę ma również największą skuteczność gdyż informacje przyswojone przetrzymywane są dłużej.

Jeśli macie jakieś pytania, czy chcielibyście się poradzić. Piszcie na adres annakowalczyk99@wp.pl

 

 

 

Anna Kowalczyk

Od 10 lat mieszkam na mazurach. Uczę angielskiego, jest to moje hobby i sposób zarabiania na życie. Z zafascynowaniem zgłębiam tajemnicę autyzmu wczesnodziecięcego ze względu na zaburzenie mojego synka Jakuba.

Komentarze