Rozwój

Rytuał może ZABIJAĆ!

Chłopczyk40298094_XS Czy zgadzacie się z tym, że rytuał może zabijać? Dosłownie zabijać? Opowiem Wam pewną historię opowiedzianą przez samego Ziga Ziglara ( „Ziga Ziglara Sztuka profesjonalnej sprzedaży”). Pewien Paul był przedstawicielem pewnej firmy handlowej, produkującej męską konfekcję ( garnitury,krawaty, paski, spodnie, koszule). Pewnego razu złozył on bardzo interesującą ofertę sprzedaży niejakiemu Johnowi, pracownikowi agencji ubezpieczeniowej z Chicago.

W trakcie rozmowy i analizy  klientem wyszło na jaw, że John ma problem, który powoduje, że nie może osiągnąć swoich CELÓW w zamierzonym czasie oraz w wydajności. Jak się okazało główna przyczyną jest ciągłe i ntorycne PRZEZIĘBIENIE organizmu.

Paul zapytał Johna:

– Od jak dawna obserwuje Pan u siebie ową skłonność do przeziebień?

 John odpowiedział ze smutkiem, że:

– Chyba przez całe moje życie. Nie umiem sobie przypomnieć takiego dnia w ciągu ostatniego roku fiskalnego, w którym mógłbym się wybrać z którymś z moich pracowników w teren. A jestem przekonany, że gdybym tylko mógł poświęcic im trochę więcej swojego czasu, to ich sprzedaż by wzrosła.

Paul dalej pytał: – no dobrze, to niech mi Pan powie, co może być główną przyczyną, że nie jest Pan w stanie nadzorować bezpośrednio ich pracę?

-Zmęczenie – padła natychmiastowa odpowiedź. – Jak tylko przeprowadzę kilka rozmów telefonicznych, odwalę niezbędna robotę papierkową, to czuję się bardo wypompowany. Te przeziębienie mnie tak wykańcza, że nie wydaje mi się, abym zrobił kiedykolwiek coś innego, na co mam ochotę.  Od sześciu miesięcy nie grałem w golfa, dwa tygodnie temu musiałem zrezygnować z odwiezienia syna na obóz harcerski. Czuje się chory i zmęczony chorobą oraz zmęczeniem chorobowym!

– A czy był Pan u lekarza?

– O tak, jak najbardziej! Ale on zalecił tylko odpoczynek oraz wypełnienie czeku z należnością za swą poradę, bo jak będę wypoczęty, to zdołam uregulować jego należność!

– No tak, ma Pan niezły dylemat przed sobą – stwierdził Paul, kiedy nagle odpowiedź przyszła mu sama. W miarę, jak rosło przygnębienie Johna, który coraz bardziej zapadał się w swoim fotelu, splótł ręce na karku i położył swoje stopy na skraju biurka; nogawki od spodni uniosły się i odsłoniły wtedy buty wsunięte na bose stopy.

– A skarpetki? Gdzie ma Pan skarpetki? Panu sa potrzebne skarpetki!

– Co?! Po co mi skarpetki? My w rodzinie od pokoleń nie nosimy skarpetek. Ani mój dziadek, ani ojciec, i także ja nie nosze skarpetek. To rodzinna tradycja, że mężczyźni w naszej rodzinie nie noszą skarpetek.

– Jak Pan włoży skarpetki, to daleko Pan zajdzie!

– Nie, nie ma mowy! – odparł John.

– A dlaczego to właściwie wasza rodzina nigdy nie nosiła skarpetek?

– Zapytajmy zatem pańskiego dziadka.

– To niemożliwe! – odpowiedział John.

– Dlaczego?

– Bo zmarł, kiedy mnie jeszcze na świecie nie było.

– Na zapalenie płuc? – spytał Paul.

– Nie, niech Pan sobie nie pokpiwa.

– No to, co było przyczyną zgonu?

– Chroniczny bronchit. To mój ojciec zmarł na zapalenie płuc.

Czy już teraz rozumiesz Drogi Czytelniku, że zwykły nieprzemyślany rytuał może doprowadzić do śmierci?

 

 

Wojciech Maćkowski

Nazywam się Wojciech Maćkowski z wykształcenia jestem nauczycielem. Przez 7 lat pracowałem w szkole podstawowej w świetlicy szkolnej, następnie założyłem swoją działalność rozrywkową, którą zajmowałem się 5 lat. To jednak nie było moje powołanie. Po burzliwych latach „złego prowadzenia się” postanowiłem znaleźć moje prawdziwe JA. Odkryłem je, moje pasje, talenty całkiem niedawno biorąc udział w Akademii Rozwoju Człowieka w Gdyni u Pani Haliny, gdzie poznałem moje powołanie – bycie Trenerem Motywacyjnym, Motywatorem, Nauczycielem. Biorąc udział w konferencjach, rekolekcjach upewniłem się, co do mojego powołania. Poprzez różnego typu szkolenia w Akademii Rozwoju Człowieka, konferencje, szkolenia m. in. z Andrzejem Burzyńskim dokształcam się w tym kierunku, aby móc rozpocząć moje powołanie z młodymi i dorosłymi. Jedną z moich Pasji jest również prowadzenie bloga rozwojowego www.zycietopasjanamaxa.pl. Wszystkich bardzo serdecznie zapraszam!!!

Komentarze