Rozwój

Szacunek

kindnessW sklepie przysłuchuję się takiej scenie; Matka do córeczki, “mówiłam ci, że masz się uczyć …bo co …chcesz skończyć jak ta pani na kasie? ” Na co zacietrzewiona ekspedientka odpowiada, “ a przepraszam jakie Pani ma wykształcenie, bo ja jestem magistrem oligofrenopedagogiki?” Zmieszana klientka zabrała córkę i bez słowa wyszła ze sklepu..”

Podeszłam porozmawiać, oczywiście o autyźmie, bo takich specjalistów cenię jak perły. “Czy zamierza Pani wrócić za jakiś czas do pracy w zawodzie?”. Młoda dziewczyna odpowiada, że system oraz roszczenia rodziców położyli ją na łopatki i chwilowo musi odreagować. Całkowicie ją rozumiem. Walczyłam z wiatrakami przez ostatnie 2 lata. Nie tylko “państwo” ale i powszechna znieczulica czy może nawet egoizm nie pomagają.
Jakub jest książkowym przykładem Aspergera, trudno mu zaakceptować reguły społeczne, skłania wszystkich do “grania na własną nutę”. Jest wulgarny i czasem agresywny. Nie wynika to jednak ze złej woli czy złośliwości lecz z braku zrozumienia tego jak funkcjonuje świat wokoło niego. Wystarczy odrobina empatii, rozmowy, wskazówki, cierpliwości, a można Kubę sobie zjednać i będzie wtedy serdeczny, wykaże szacunek i wniesie w relację wiele cennych wartości.

Świadomość o autyźmie w naszym społeczeństwie jest nadal niewielka, a często żadna. Ludzie z automatu oceniają bardzo krytycznie i najchętniej eliminują to, co nie pasuje do ich „własnego podwórka”. Wymagamy, szufladkujemy, poniżamy bo to tylko „kasjerka” , bo tylko „hydraulik”. Nie wiemy w jakiej sytuacji znajduje się człowiek w danym momencie swojego życia. Czytałam artykuł o doktor filologii angielskiej w Cambridge, która w szczytowym okresie swojej kariery postanowiła zająć się hydrauliką i naprawiać ludziom zlewy. Od zawsze fascynowały ją systemy i akurat w tej dziedzinie odnalazła to, co było jej potrzebne. Brzmi ironicznie, nieprawdaż? Kto rezygnuje z takiego stanowiska? Hmm…Moja znajoma zrezygnowała ze stanowiska głównej księgowej w NASA. Szef był zszokowany!. „Przecież nie rezygnuje się z takiej pozycji!” „…ale ja akurat pragnę to uczynić, chcę robić nowe rzeczy w życiu i potrzebuję tej zmiany” powiedziała Janet. Co daje nam prawo do oceniania się nawzajem? Jakim prawem krytykujemy, poniżamy? Czy nie warto byłoby przez chwilę zastanowić się nad tym czy aby nie zapędzamy się w wymaganiach i roszczeniach. Życzę nam wszystkim więcej refleksji i szacunku do człowieczeństwa.


Jeśli potrzebujesz informacji w sprawie autyzmu, diagnozy, pokierowania rodzica dziecka z autyzmem skontaktuj się ze mną pod adresem annakowalczyk99@wp.pl

Anna Kowalczyk

Od 10 lat mieszkam na mazurach. Uczę angielskiego, jest to moje hobby i sposób zarabiania na życie. Z zafascynowaniem zgłębiam tajemnicę autyzmu wczesnodziecięcego ze względu na zaburzenie mojego synka Jakuba.

Komentarze