Rozwój

To, co pierwsze, musi zostać pierwsze

Fotolia_51021337_XS młotek sędziowskiProfesor filozofii przyszedł na wykład z przezroczystą, pusta butelką. Bez słowa postawił ją na biurku i zaczął do niej wkładać piłki golfowe. Zmieściły się tylko cztery. Aby sprowokować błędną odpowiedź, wykładowca wziął do ręki kolejna piłkę i zapytał studentów, czy w naczyniu jest jeszcze miejsce? Studenci zgodnie stwierdzili, że piąta piłka już się nie zmieści. Wówczas wykładowca wyjął pudełko małych kulek i wsypał je do butelki. Kulki potoczyły się między piłki golfowe. Wtedy profesor zadał ponownie pytanie: Czy w butelce jest jeszcze miejsce? I znów uzyskał taka samą odpowiedź: Nie, naczynie jest już pełne.

Nauczyciel zamienił odpowiedź studentów w pytanie: Czy butelka jest już pełna? Następnie podniósł torbę z piaskiem i wsypał zawartość do butelki. Piasek wypełnił wolną przestrzeń. Wykładowca uśmiechnął się ironicznie, zapytał, czy w butli jest jeszcze miejsce? Studenci odpowiedzieli: Nie, teraz jest już całkowicie wypełniona butla.

Po kilku chwilach milczenia nauczyciel pokręcił przecząco głową, podniósł swoja filiżankę i wlał do butelki swoją kawę. Studenci śmiali się ze sprytu wykładowcy podczas, gdy aromat kawy roznosił się po Sali. Wówczas filozof wyjaśnił: Piłki golfowe symbolizują najważniejsze wartości, małe kulki reprezentują to, co przypadkowe i co jest konsekwencją najważniejszych wartości; piasek oznacza rzeczy powierzchowne, a kawa natomiast rzeczy zbędne.

Jeżeli używacie tego, co zbędne, poniesiecie szkodę!

Na koniec podsumował: Jeżeli najpierw nie włożycie tego, co istotne, potem nie będzie już na to miejsca. To, co pierwsze, musi pozostać pierwsze.

Czy zgadzasz się z autorem tego opowiadania Jose H. Prado Floresem? Jedyne rozwiązania to: Nigdy nie pozostawiaj rzeczy najważniejszych na koniec, bo mogą przepaść bezpowrotnie!!!

 

Wojciech Maćkowski

Nazywam się Wojciech Maćkowski z wykształcenia jestem nauczycielem. Przez 7 lat pracowałem w szkole podstawowej w świetlicy szkolnej, następnie założyłem swoją działalność rozrywkową, którą zajmowałem się 5 lat. To jednak nie było moje powołanie. Po burzliwych latach „złego prowadzenia się” postanowiłem znaleźć moje prawdziwe JA. Odkryłem je, moje pasje, talenty całkiem niedawno biorąc udział w Akademii Rozwoju Człowieka w Gdyni u Pani Haliny, gdzie poznałem moje powołanie – bycie Trenerem Motywacyjnym, Motywatorem, Nauczycielem. Biorąc udział w konferencjach, rekolekcjach upewniłem się, co do mojego powołania. Poprzez różnego typu szkolenia w Akademii Rozwoju Człowieka, konferencje, szkolenia m. in. z Andrzejem Burzyńskim dokształcam się w tym kierunku, aby móc rozpocząć moje powołanie z młodymi i dorosłymi. Jedną z moich Pasji jest również prowadzenie bloga rozwojowego www.zycietopasjanamaxa.pl. Wszystkich bardzo serdecznie zapraszam!!!

Komentarze