Dziecko

Tyranizowanie

bully Przeczytałam smutny artykuł o 16 chłopaku z Zaburzeniem Aspergera, który odebrał sobie życie zostawiając notatkę „tyranizowanie przez kolegów boli bardziej niż gwałt, mam nadzieję, że odbierając sobie życie ktoś weźmie pod uwagę ten fakt”.

Ogromną rolę w zwalczaniu tytanizmu (ang. Bullying) w szkole i otoczeniu mają zdrowi rówieśnicy i to oni powinni być uświadamiani jak ważne jest aby stanąć w obronie poszkodowanego. Powiedzieć głośno i znacząco „NIE, TAK SIE NIE ROBI. PRZESTAŃ!”  Naturą tyrana jest to, że potrzebuje publiczności aby się dowartościować. Dlatego ta właśnie „publiczność” jest w stanie wpłynąć na zmianę jego zachowania. Uświadamiajmy nasze zdrowe dzieci, zdrowych, normalnie funkcjonujących uczniów o wadze tego zadania, jakim jest stanie w obronie osoby wyśmiewanej publicznie, osoby poniżanej słownie, bitej. Jeżeli grupa przeciwstawi się jednemu osobnikowi z pewnością odniesie sukces. Założę się, że każdy z was widział w życiu dorosłym jak obojętni są ludzie na cudzą krzywdę. Obawiam się, że ta niemoc, martwica czy wręcz strach wynika właśnie z trudnych doświadczeń w wieku szkolnym. Potem spotyka się z wszechobecnie panującym przyzwoleniem i obrasta w obojętność. „Czym skorupka za młodu nasiąka, tym trąci na starość” . Za moich starych czasów, ustępowaliśmy miejsca w autobusie ludziom starszym, przemoc publiczna w klasie była rzadkością bo od razu ktoś taki zyskiwał miano Huligana, a przez myśl nikomu by nie przyszło, że dziewczyny mogą stać się gorszymi tyranami niż chłopcy.  Czasy się zmieniły, życie nabrało rozpędu, a przemoc towarzyszy nam w coraz bardziej brutalnej skali na każdym kroku. Od nas zależy na ile będziemy się jej przeciwstawiać, a na ile staniemy się obojętni na krzywdę drugiego człowieka.


Jeśli potrzebujesz informacji w sprawie autyzmu, diagnozy, pokierowania rodzica dziecka z autyzmem skontaktuj się ze mną pod adresem annakowalczyk99@wp.pl

Anna Kowalczyk

Od 10 lat mieszkam na mazurach. Uczę angielskiego, jest to moje hobby i sposób zarabiania na życie. Z zafascynowaniem zgłębiam tajemnicę autyzmu wczesnodziecięcego ze względu na zaburzenie mojego synka Jakuba.

Komentarze