Strona główna » Jak pokonać zniechęcenie?

Jak pokonać zniechęcenie?

Zniechęcenie to czasami nasz największy wróg. Pozbawia nam energii do pracy, chęci do wykonywania różnych aktywności, rozwijania swojego hobby, a czasem nawet do jakiejkolwiek czynności. Bywamy wtedy niemal pozbawieni życia, możemy wpadać w gniew, być złośliwi, nieuprzejmi i mieć ochotę jedynie na leżenie w łóżku.
Oczywiście, nie da się żyć bez takiego stanu. Każdego z nas raz na jakiś czas złapie zniechęcenie. Jeśli to nie jest tylko chwilowe nie musimy zbytnio się tym przejmować. Każdy z nas czuje czasami zniechęcenie.
Ważne jednak, by to uczucie nie stało się normą, przy odbywaniu niektórych czynności. Aby do tego nie doszło, prezentujemy kilka sposób na pokonanie zniechęcenia.

Lepiej zapoznaj się z danym tematem

Najłatwiej tę metodę wyjaśnić na podstawie przykładu. Załóżmy, że znamy kogoś, kto jest bardzo zniechęcony do czytania książek, przez fakt zmuszania go do czytania nudnych według niego lektur. Osoba ta przerzuca więc ocenę wąskiego zakresu książek na wszystkie książki. Stwierdza, że skoro te 3-4 książki, które musiał przeczytać są nudne, to inne też i jest zniechęcony.
Jednak podsunięcie mu czegoś innego, na przykład innego gatunku, autora, czy zamiast grubej powieści, zbiorek cienkich opowiadań, może sprawić, że jednak zacznie czytać. Pokona swoje zniechęcenie. Czasem wystarczy bowiem spojrzeć szerzej na temat.
Podobnie jest z ćwiczeniami, gotowaniem i innych wieloma ćwiczeniami. Czasem trzeba po prostu znaleźć coś dla siebie, by coś polubić.

Zmniejsz sobie próg wejścia

Tę metodę pokonywania zniechęcania z pewnością można nazwać metodą małych kroczków. Czasem bowiem zniechęcenie wynika z tego, że nie widzimy efektów naszej pracy, przez co zapominamy jaki ten wysiłek ma sens i nie chcemy go kontynuować. Jest to bardzo częsta sytuacja, zwłaszcza przy długich procesach.
Dlatego dobrze jest podzielić ten długi proces, duże zadanie na mniejsze i w jakiś sposób nagradzać się za każdą wykonaną cząstkę owego zadania.
Na przykład, jeśli musisz przeczytać bardzo długą książkę na sprawdzian, egzamin, czy do pracy podziel ją sobie po 20 stron. Po 20 przeczytanych stronach pozwól sobie na przykład na kostkę czekolady, zrobienie ciepłego kakao, kilka minut zabawy z psem, czy po prostu na kilka minut leżenia w ciszy. Cokolwiek, co sprawi ci w tym momencie przyjemność.
Po czym wróć do czytania i znów po 20 stronach nagródź się czymś małym. Dzięki temu krok po kroku zrobisz całe zadanie jakie masz do wykonania, bez zniechęcania się.

Daj sobie czas na naukę i błędy

Dobrym przykładem jest tu na przykład nauka języków obcych, czy rysowanie. Początkowo jesteśmy bardzo zaangażowani i wyobrażamy sobie, jak po pierwszych zajęciach możemy pochwalić się rodzinie i znajomym swoimi postępami. Jednak okazuje się, że nauka przychodzi nam trudniej.
Nie czytamy tak płynnie w obcym języku jak byśmy chcieli, a zamiast kota, na rysunku widzimy bazgroł z uchami i ogonem. W efekcie tego zniechęcamy się, myślimy, że dalsza nauka nie ma sensu, że to dla nas za trudne i nigdy tego nie opanujemy.
Prawda jest jednak, że czasami część z nas potrzebuje więcej czasu na opanowanie niektórych rzeczy, czy partii materiału. Nie ma w tym nic złego. Jest to normalna rzecz, bo każdy jest inny i ma swoje tempo przyswajania niektórych wiadomości.
Dlatego zawsze powinniśmy dawać sobie czas na błędy. Nie podchodzić do czegoś z tak dużym parciem na pierwsze szybkie efekty, tylko robić dalej swoje i spokojnie poczekać. Prędzej, czy później efekty zaczną być widoczne, a my nie będziemy żałować.